piątek, 15 sierpnia 2014

Wolę rower.

Od biegania, czy spacerów zdecydowanie wolę rower. 
Swój tegoroczny sezon rowerowy zacząłem od niedawna wraz z zakupem roweru wygodniejszego, bardziej dopasowanego do mojej sylwetki, a tym samym pozwalającego na pokonywanie większych dystansów (czyt. 60-80 km)
Najchętniej jeździł bym codziennie, lecz ze względu na charakter mojej pracy nie mogę sobie pozwolić na tak częste wypady. Kiedy tylko mogę, to pokonuję sprawdzone 25 km. Raz w miesiącu wybieram się na dłuższą wycieczkę, która liczy sobie 75 km, po której jestem szczęśliwie zmęczony, a w głębi czuję, że jestem dzięki temu odrobinę wyżej z poczuciem własnej wartości - godne polecenia uczucie... ;)

W niedzielę (17.08.2014) wieczorem postaram się wrzucić jakąś fotkę, abyście mieli jakikolwiek pogląd na to, o czym piszę i będę pisał ;)
Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. Osobiscie preferuje szosówke. Trzy tripy w tygodniu po ok 70km. Koniecznie zajrzyj do Nas ! http://owczyser.com.pl/wypas-owiec-jozefow/

    OdpowiedzUsuń
  2. jak już zamierzasz jeździć na rowerze, to nie zapomnijcie założyć koszulki odblaskowe na siebie. Podczas jazdy po zmroku, bardzo ułatwia to kierowcom życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co powiesz na siatkę zamiast biegania? Zajrzyj na forum https://forum.siatka.org/viewtopic.php?f=18&t=6928&p=534307#p534307, myślę, że zarazisz się pasją do tego sportu właśnie dzięki tej stronie :)

    OdpowiedzUsuń